o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
czwartek Sierpień 17th 2017

Storczyk na podkładce – co trzeba cz. 2

Dziś ciąg dalszy naszych przygotowań do sadzenia…

Następnie potrzebujemy samej podkładki – czyli drewienka:)

Sklepy – głównie internetowe – mają całkiem sporą  ofertę podkładek – głównie z kory dębu korkowego – te na pewno będą najlepszym rozwiązaniem – ale pojawiły się i jakieś sztuczne wynalazki – ale to mam niesprawdzone.

Dla tych co lubią pokombinować po swojemu to należy poszukać drewna robinii akacjowej (popularnie zwanej akacją) i załatwić sobie ładny kawałek z pięknie pofałdowana korą. Tylko nie z żywego drzewa!!!!! Ja mam po prostu kawałki drewna wybrane z wielkiej wiaty z drewnem do kominka, przycięte tylko do odpowiedniego kształtu i rozmiaru …  Jedyna ważna wskazówka to wybierzmy jakieś twarde drewno – żeby nie zgniło po trzech miesiącach jak akurat storczyk się do niego przyczepi :)

Uwaga! Pamiętajmy, że storczyk ma rosnąć więc musi mieć miejsce na nowe piękne korzenie na podkładce – wiec musi być odpowiednio większa od układu korzeniowego naszego wybrańca.

Teraz musimy nasze gotowe podkładki wyparzyć, wymyć i wysuszyć…

Jeśli chcemy w nich mieć jakiś dziury, albo haczyki do zawieszenie to zamontujmy je teraz, żeby nie szarpać potem kwiatkiem w stanie szokowym po przesadzaniu.

Jeszcze tylko kupujemy sphagnum – czyli odpowiedni mech gotowy prasowany lub luzem i pawie gotowe.

np takie:

 

 

Jeszcze tylko trzeba znaleźć podarte rajstopy i z takimi narzędziami przystępujemy do pracy :)

 

poprzednie części:


http://narzekaczka.uchwycone-chwile.pl/2013/05/09/storczyk-na-podkladce-co-trzeba/


http://narzekaczka.uchwycone-chwile.pl/2013/05/08/25/

 

 

Komentuj