o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
poniedziałek Grudzień 11th 2017

Jak uszyłam sobie RÓŻOWE bolerko….

No właśnie, z różowego bolerka należy się wytłumaczyć… No bo niby po co mi  bolerko… zwłaszcza RÓŻOWE! – brrrr?

No bo ja nie lubię różowego, źle się w nim czuję i wyglądam, no i w ogóle mam jakiś różowowstręt:)

Ale to było tak…

Siedzę sobie w domu i nagle widzę, że na papvero pojawił się wykrój na bolerko. Na dodatek z konkursem kto pierwszy uszyje i pokaże jak to coś z tego wykroju wygląda…! A ja tak strasznie chciałam być pierwsza! Chociaż raz w życiu!

A poza tym to też chciałam sprawdzić jak takie bolerko się szyje i czy mi się uda ;)

Więc szybko pobiegłam do wielkiej szafy ze szmatkami poszukać czegoś, co do takiego celu nadało by się… i wyjęłam różowe coś -prawie jak pościelówa ale cieniutka :)

Zaczęłam mierzyć i kroić …

(kiedy mój mąż spojrzał na ten materiał to pytał z przerażeniem w oczach co ja robię i po co mi coś w TAKIM kolorze, przecież nie wyjdę  z domu w czymś TAKIM….itd….a zazwyczaj kompletnie nie zwraca uwagi co ja tam sobie szyje, dopiero ewentualnie spojrzy na efekt….. :) )

Ale udało mi się,  a nawet byłam pierwsza… z rękawkami trochę kombinowania miałam ale w kocu dało się jakoś…

…i tak powstało to STRASZLIWE RÓŻOWE bolerko, które niestety zdążyłam trochę polubić – toż w końcu to moje własne dzieło!

 

Całość zajęła mi jeden wieczór – krojenie i podklejanie fizeliną i jeden cały dzień na szycie i poprawianie i wykombinowanie rękawów, których nie było jeszcze w wykroju :)

Co jest kolejnym dowodem na to, że przy odrobinie chęci nawet taki leszcz jak ja może uszyć sobie bolerko! ;)

Oczywiście cały spód podszyty ręcznie… ech… troszkę to trwało… Jeszcze jak o tym myślę to jestem zmęczona…

Ale skoro się mi nie przyda… to może ktoś by chciał…..przygarnąć….. :) ???

 

A jakby co to  tutaj jest wykrój do tego bolerka…:)

 

Komentarze czytelników

3 komentarzy do “Jak uszyłam sobie RÓŻOWE bolerko….”

  1. ładnie wyszło-sukienka również bardzo ciekawa

  2. ~Klaudia pisze:

    Chętnie przygarnę, proszę o kontakt. Pozdrawiam.

Komentuj