o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
czwartek Sierpień 17th 2017

Kot koT kOt.. – koci prototyp :)

Tyle mam do opisania rzeczy, że sama nie nadążam za sobą – ale dziś MUSZĘ przedstawić mojego pierwszego kota! :)

Nie mogę się powstrzymać przed pokazaniem mojego kociego prototypu… zamierzam go oczywiście doskonalić w następnych wersjach… ale prototyp pozostanie w niezmienionej wersji… bo już go polubiłam łobuza.   :-D

Znalazłam wykrój i tak się nakręciłam, że zaraz po pracy zaczęłam ciąć i grzebać w szmatkach…

… i oto Pan Prototyp we własnej osobie ;)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oczywiście musiałam pobawić się aparatem skoro tak doskonały pretekst był…

 

Sesję zdjęciowa uznaję za udaną, zwierz nie zmęczył się – zresztą miał ją (czyli sesję) w tak zwanym głębokim poważaniu…  spał sobie najspokojniej w świecie :)

Przy okazji Pan Prototyp jest z uwolnionej tkaniny – a dokładnie nieskończonej zimowej spódniczki dla małej dziewczynki, którą kiedyś podobno byłam… :-D

Oczywiście nie mogłam tak poprzestać na jednym kocie… więc na koniec mała zajawka Kota Napoczętego:

… prawie zapomniałam napisać że uuuuuwielbiam koty….

:-P

Komentuj