o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
wtorek Listopad 21st 2017

To nie kot to kangur! :)

Kot Napoczęty nie zmienił swojego stanu,  bo na drodze stanął mu kangur….i pszczoła :)

Ale wszystko po kolei…

Jakiś czas temu dziecko przybiegło z przedszkola z informacją, że MUSI mieć kangura i albo ja mu uszyję, albo NATYCHMIAST idziemy jakiegoś kupić….

Oczywiście okazało się, że w przedszkolu był akurat tydzień australijski i jakby ktoś coś miał tematycznego to może do przedszkola przynieść :)

Ale ten kangur chodził mi po głowie cały czas….

Przekopałam cały (heheheheehhhe) internet w poszukiwaniu wykroju na coś kanguropodobego….

…. i nic ….

Za to znalazłam odjazdowe wykroje na słonia, koty, psy, jeża, krowę i nosorożca i zamierzam je wykorzystać!

W międzyczasie narysowałam (hahahahah) wiele parakangurów….

Aż w końcu dokonałam odkrycia na miarę nobla (co najmniej!!!), że przecież kangur składa się z trójkątów! ….. no prawie… niektóre trzeba tylko tu i ówdzie zaokrąglić  :roll:

Wyrysowałam szkic na pacynkę i wzięłam się do szycia…

Oto dowód procesu tworzenia…. czyli pierwsza próba prowadząca do celu :)

Po lawinie krytyki (tzn mój mąż powiedział:” mi to nie przypomina kangura ale dzieciom wszystko się da wmówić”) uznałam, że efekt nie jest zadowalający… zwłaszcza, że w międzyczasie już wymyśliłam, że będzie to kangur na prezent….. a raczej 3 kangury…

Dopracowałam projekt i oto dzieło cała kangurza rodzinka :)

 

Jestem gwiazdą!

 

 

Czy ktoś mnie polubi?

 

 

Całość z uwolnionej mięciutkiej bluzy :)

Komentarze czytelników

2 komentarzy do “To nie kot to kangur! :)”

  1. ~Gosia pisze:

    O widziałam kangurka na papavero, a tu cała rodzina już powstała :D Fajowe!

Skomentuj notkę noaga