o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
czwartek Grudzień 14th 2017

Na odwyku znaczy urlopie… odpoczywam…:)

Po stresie pakowania i jazdy jestem na urlopie….

Muszę przyznać, że kombinowałam jak by tu maszynę zapakować, żeby nikt nie zauważył… ale ilość sprzętów dziecięcych spakowanych nad morze niestety nie dała mi szansy na podjęcie choćby małej próby…  ;-)

No bo jak ja wytrzymam DWA TYGODNIE BEZ SZYCIA????? … więc to troszkę jakby na odwyku :)

Mój pierwszy kontakt z polskim morzem zakończył się oczywiście wykończeniem baterii w aparacie…

Będą zdjęcia… oczywiście zdaję sobie sprawę, że takich zdjęć jest miliony (jeśli nie miliardy)…. ale te są moje  :mrgreen:

Na końcu kamyczki :) Są śliczne!…. z każdego wyjścia na plażę przynoszę całą kieszeń  :roll:

PS: Nad morzem jest okropnie i pogoda do kitu… nie przyjeżdżajcie!  (będzie więcej plaży dla mnie)  8-)

Komentarze czytelników

2 komentarzy do “Na odwyku znaczy urlopie… odpoczywam…:)”

  1. ~Iwona pisze:

    Piękne zdjęcia! To z kamyczkami mnie urzekło :-) Odpoczywaj, nie myśl o szyciu ;-)

Komentuj