o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
czwartek Sierpień 17th 2017

B jak BAOBAB

Dawno dawno temu… a właściwie to jakieś ok 4 lata temu….  :-D kupiłam na allegro nasionko baobabu…. zresztą chyba nawet było dwa nasionka w opakowaniu… kosztowało grosze a ja lubię eksperymenty i drzewka w doniczkach a przede wszystkim baobab się tak magicznie kojarzy.

Zasadziłam, podlewałam i czekałam… pamiętam, że czekałam dość długo i kiedy już miałam wyrzucić pustą doniczkę to zobaczyłam coś zielonego…

Niestety nie posiadam zdjęć tego uroczego momentu… ale ten moment jest bardzo powtarzalny… bo to drzewko rośnie sobie rozwija bujne całkiem duże liście i żyje sobie przez pól roku aż któregoś dnia (gdzieś w okolicach wiosny) liście żółkną i opadają zostawiają tylko suchy badyl! Oczywiście „badyl” czyli pień (hihih śmiesznie to brzmi gdy się mówi o takim małym patyczku) wcale nie zasycha tylko się wybiera na mała drzemkę…

… i taki badylek stoi sobie przez cale lato… jak sobie o nim przypomnę to podlewam bo doniczka mała to szybko wysycha…. i czekam aż się obudzi! :)

Nie ukrywam, że za pierwszym razem była panika! No co ja mu zrobiłam???…. nic takiego w instrukcji obsługi nasiona nie było… :roll:

Ale teraz kolejny raz nadszedł ten szczęśliwy moment… i jest!

I na koniec to czym zajmuję się ostatnio przed snem….

….bawię się zdjęciami :)

Tutaj można obejrzeć inne zdjęcia z zabawy fotograficznej na blogu senmai:

Inne B

i inne zajęcia przed snem

Komentarze czytelników

14 komentarzy do “B jak BAOBAB”

  1. ~Asia pisze:

    Małe to, a ile radości daje:)

  2. ~Jyoti pisze:

    Aż nabrałam ochoty na ziarenko baobabu…:) Tak się jakoś ciepło na sercu robi widząc jak roślina wypuszcza pierwszy listek…:)

  3. ~Iwona pisze:

    Nieodmiennie czarowny moment! :-)

  4. ~Gosia pisze:

    Fajna roślinka, nie wiedziałam że można sobie zasadzić baobab w domu :P

  5. ~Justyna pisze:

    Super :) chyba tez sobie sprawię takiego baobaba. Skojarzyło mi się z „Małym Księciem”.

  6. ~BasiaBB pisze:

    Musisz koniecznie wrzucić zdjęcie baobabu w całej zielonej okazałości :) Kurcze! Aż nabrałam ochoty żeby sobie baobab sprawić :D

  7. ~BuryWilk pisze:

    To jeszcze jakieś sto lat i będziesz mieć wielkie drzewo dające dużo cienia:) A na razie to taka sympatyczna roślinka co zapada w sen zimowy:) Aż się zastanawiam, czy sam sobie baobabu nie sprawić:)

Komentuj