o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
czwartek Wrzesień 21st 2017

Wyjazdy, odjazdy i powroty – czyli prywata i dużo zdjęć :)

I’m back to my blog a after break – caused by moving to another city and vacation! – Here are some pictures from the vacation by  the Baltic Sea…

Wreszcie wracam.

Dla mnie „wreszcie” bo w końcu moje życie zaczyna jakoś wracać do normy… sloneczko

Dla tych których to interesuje – a jeszcze nie wiedzą – jestem już mieszkanką mało znanego miasta Warszawa… na razie wszystko wskazuje, że „for ever”. Ciągle pracuję zawodowo – i ciągle nie jest to związane z moimi pasjami więc na szycie, składanie i lepienie zostają noce i wieczory… choć jakoś na razie brakuje czasu i możliwości… ale będzie przecież lepiej…?

To tyle prywatnych wynurzeń… (ziew….)

Teraz przechodzimy do sedna!

Przecież wszyscy jeszcze są myślami na wakacjach! I nam się udało wyrzeźbić w szaleństwie trochę czasu na oddech….

I tak było….

…..sprawdziliśmy czy można obiec morze dookoła….

…..uczestniczyliśmy w epokowych dla nauki wykopaliskach….

…. trzeba było też dopilnować budowy dróg w kraju….

…. uzbierać przy okazji trochę sznurków na bransoletki….

…. i przebyć dziką pustynię…

…by uratować ostatnie okazy chronionych gatunków….

…wprowadzić statek do portu….

… na koniec sprawdzić czy słońce tym razem wpadnie do wody, czy znów uda mu się uciec do Australii….

… a czasem udało się wydobyć srebro…. duuuużo płynnego srebra!

….

Pozdrawiam serdecznie :)

PS. A jeśli ktoś chciałby obejrzeć te i kilka innych fotek zachodów słońca to tutaj jest album :)

Komentarze czytelników

8 komentarzy do “Wyjazdy, odjazdy i powroty – czyli prywata i dużo zdjęć :)”

  1. ~Magda pisze:

    Będzie lepiej! Ale te wakacje to niezwykle pracowite były – tyle poważnych obowiązków :P Piękna fotorelacja! Pozdrawiam!

  2. ~Iwona pisze:

    Zdjęcia super! Srebne morze przepiękne :-)Warszawa? – życzę tylko najlepszego!!! :-)

    • noaga pisze:

      Dziękuję bardzo, a z tą Warszawą wyszło trochę „niechcący” :)…ale bywa, teraz muszę sie od nowa przyzwyczajać do wszystkiego :)

  3. ~Bury Wilk pisze:

    Zachody słońca nad morzem zawsze są malownicze i przyciągające wzrok. Mmm, ten odblask czerwieni i złota Heliosa na wodach Posejdona… Srebrzyste fale też bardzo malownicze. Zazdroszczę ciekawego wyjazdu, ale za to podziwiam równie interesujące zdjęcia…

Komentuj