o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
piątek Grudzień 15th 2017

O serialach i dowodach zbrodni…

These are my favourite polymer clay earings I made :) 

Czasami oglądam seriale. Są to zawsze i wyłącznie seriale, w których popełniono jakąś straszną zbrodnię i stado wspaniałych detektywów szuka dowodów na to JAK i KTO to zrobił.

Co prawda to oglądanie jakoś zawsze łączy się z wieszaniem/ściąganiem/układaniem prania/myciem garów/sprawdzaniem poczty/innym sprzątaniem/uspokajaniem dzieci/wykonywaniem kilku czynności na raz*

*wybierz dowolne

Oczywiście całe oglądanie kończy się wzajemnym pytaniem o to kto zabił i jak go/ją złapali…;)

Dzięki tym serialom wiem, że liczą się tylko dowody. DOWODY!

Tak oto mam dowód, że:

- po pierwsze też byłam nad morzem czego po zdjęciach nie widać,

- po drugie był ten idealny jeden słoneczny i bezwietrzny dzień

- po trzecie – noszę moje modelinowe kolczyki!

A tak wygląda cały komplecik – oczywiście zrobiony już dawno temu…:)

Pozdrawiam! :)

kolczykimod

 

Komentarze czytelników

4 komentarzy do “O serialach i dowodach zbrodni…”

  1. ~Ewa pisze:

    Strasznie Ci zazdroszę tych widoków morza…. prezentowałaś się rewelacyjnie

  2. ~Iwona pisze:

    O! Prawie Cię widzę!!! ;-)))

Komentuj