o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
sobota Maj 27th 2017

Pierwsza miniatura – doniczka i żywe kamienie

To coś, co siedziało mi w głowie kilka miesięcy – a w końcu udało mi się zmaterializować… jakby policzyć od wysiewu nasion to projekt ponad dwuletni :)

W całości zrobiłam ja…oprócz nasion, które kupiłam… 8-)

Doniczka – modelina

Roślinka to rodzaj kaktusa nazywanego Żywym kamieniem – Lithops – wyhodowany z nasionka – biedactwo troszkę nadwyrężone po przeprowadzce…

Całość ma jakieś 12 cm wysokości… zalecane podlewanie strzykawką :)

Ta papryka ma zupełnie standardową wielkość – widać poniżej, że to prawdziwa miniatura :)

Pozdrawiam!

PS. Wysiewam kolejne dziwne roślinki… na pierwszy rzut chyba pójdzie Othonna Lobata – czekanie na kiełkowanie – 60-90 dni :)

Już za jakieś dwa lata będzie kolejna taka doniczka hahah :D

doniczka

 

Komentarze czytelników

10 komentarzy do “Pierwsza miniatura – doniczka i żywe kamienie”

  1. ~BasiaBB pisze:

    No to masz cierpliwość, bo ja moje baobaby wyrzuciłam do kosza jako stracone dla świata po pół roku oczekiwania na wykiełkowanie. Jak mi przejdzie na nie złość to kupię nowe :D :P Ale te kaktusiki są świetne, że nie wspomnę o samej doniczce :)

  2. ~Iwona pisze:

    Łooo! Efekt porównawczy powala! Doniczka z modeliny, w kolorze czerwonym! jest fantastyczna :-)

  3. ~Magda pisze:

    Opłacało się tyle czekać, a biedactwo pewnie szybko dojdzie do siebie pod Twoim fachowym okiem :D Doniczka – rewelacja!

  4. ~Magdalena pisze:

    A ja na początku pomyślałam, że to jakaś figurka z modeliny :-)
    Pozdrawiam :-)

  5. ~Bury Wilk pisze:

    Wow! To się nazywa prawdziwe samozaparcie, by wyhodować taką małą roślinkę po dwóch latach:) Podziwiam Twoją cierpliwość. Ja dwa razy próbowałem wyhodować kasztana w doniczce, ale nie tylko nie wyrosło mi drzewo, co nawet kiełek. Ale kiedyś może wyrośnie mi wielki kasztanowiec:) Nawiasem mówiąc zdjęcie porównawcze małej roślinki do wieeeelkiej papryki, cudne:)

Komentuj