o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
czwartek Sierpień 24th 2017

Archiwum dla Listopad, 2014

Tylko pół roku z hakiem i sukienka gotowa!

Tylko pół roku z hakiem i sukienka gotowa!

Miała być na wiosnę... potem w sam raz na jesień, ale w końcu jest na zimę :) To taki standardowy projekt "o jaka fajna sukienka, uszyję ją sobie w wolny wieczór" ale jak pozszywałam części przodu i tyłu to okazało się, że zapomniałam o standardowym obniżeniu zaszewek piersiowych a zazwyczaj muszę to robić w wykrojach [...]

Średnia listopadowa – jeden szew na dzień!

Średnia listopadowa – jeden szew na dzień!

Jakaś taka mi wychodzi średnia - a to tylko dlatego, że szyłam z kawałków... :) Chociaż jak dobrze policzyć kawałki, to kto wie może nawet dwa na dzień! Było więcej szwów niż można się spodziewać przy czymś tak prostym jak kołderka na laptopa. Kołderka - bo pokrowiec - to brzmiałby zbyt dumnie jak na zwykłe okrycie, [...]

Mała rzecz a cieszy!

Mała rzecz a cieszy!

Bardzo podobają mi się własne metki osób szyjących - nawet jeśli to szycie tylko dla siebie. Taka metka to dla mnie podpis: tak, ja to uszyłam i jestem z tego dumna! Pierdoła a jak cieszy! Dlatego mam i ja :) Mam swoją metkę (a dokładnie 100) i cieszę się jak dziecko nową zabawką - będę ją sobie przyszywać do własnych [...]

Taka tam panda…

Taka tam panda…

The next clay monster from the King of Tokyo board game I made some time ago is Pandakai. It is my favourite figure to play :) Nie zawsze gość w domu to radość, zwłaszcza jak gość nieproszony i nazywa się Angina... Będzie więc szybki zaległy wpis z Pandą. Dalszy ciąg potworów z tej samej bajki... znaczy gry planszowej King [...]