o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
sobota Maj 27th 2017

Taka tam panda…

The next clay monster from the King of Tokyo board game I made some time ago is Pandakai. It is my favourite figure to play :)

Nie zawsze gość w domu to radość, zwłaszcza jak gość nieproszony i nazywa się Angina…

Będzie więc szybki zaległy wpis z Pandą.

Dalszy ciąg potworów z tej samej bajki… znaczy gry planszowej King of Tokyo – tym razem Pandakai:

Tutaj można podejrzeć jak wygląda oryginalna panda z gry jakby ktoś był ciekawy :)

Najbardziej dumna jestem z „materiału na spódnicę” pandy…

Zaczynam już trochę czuć modelinę…

Pozdrawiam!

panda

Komentarze czytelników

4 komentarzy do “Taka tam panda…”

  1. ~Magdalena pisze:

    Duuuużo zdrówka życzę :-)

  2. ~Magda pisze:

    Ale fajna zadziora :D Łapki na spódnicy bezbłędne!

Komentuj