o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
czwartek Maj 25th 2017

Średnia listopadowa – jeden szew na dzień!

Jakaś taka mi wychodzi średnia – a to tylko dlatego, że szyłam z kawałków… :) Chociaż jak dobrze policzyć kawałki, to kto wie może nawet dwa na dzień!

Było więcej szwów niż można się spodziewać przy czymś tak prostym jak kołderka na laptopa.
Kołderka – bo pokrowiec – to brzmiałby zbyt dumnie jak na zwykłe okrycie, które się ma zmieścić do torby. Miał okrywać i nie zajmować przestrzeni, żadnych rączek, pasków czy kieszeni – raz, dwa trzy – gotowe!

To znaczy… byłaby gotowa – gdyby nie ciemności listopadowe, w których nitki nie widać… i tak to szyłam przez tydzień :)

O szansach na zrobienie przyzwoitych zdjęć pozwolę sobie nie wspominać… wiec jakie są każdy widzi… o takie…

Wierzch pozszywanie kawałki obiciówki… każda strona inna…

Zamek z trzech stron…

W środku podszewka – niezbyt gruba pikówka…

I moja metka :)

Szycie… jak już się uda do niego dotrzeć działa zdecydowanie antydepresyjnie… niestety w takie szare dni – jak się ma jeszcze kiepskie światło to ciężko wypatrzeć nitkę. A jak trzeba trochę pruć to kompletna tragedia.

Muszę kupić sobie wielką lampę fotograficzną… będę pod nią leżeć i się doświetlać haha :D

Pozdrawiam!

pokrowiec

Komentarze czytelników

8 komentarzy do “Średnia listopadowa – jeden szew na dzień!”

  1. ~BasiaBB pisze:

    Oj, oj, oj! Jak znajdziesz taką lampę godną polecenia to daj znać, bo ja też o takiej marzę :D Pokrowiec giciarski :) no ale moja Droga, metkę to Ty masz profesjonalną! :)

    • noaga pisze:

      Dziękuję bardzo! Myślałam nad nią miesiąc (wiem, że nie wygląda aż tak hehe) ale wszywanie własnej metki jest bardzo przyjemne ;)

  2. ~Magda pisze:

    Kompletnie mnie zaskoczyłaś tą kołderka na laptopa! Kapitalny pomysł i mimo tych mroków świetnie wygląda! Ja też do swojej listy życzeń dopisuję taką lampę :P

  3. ~Iwona pisze:

    Przylatujcie do mnie Dziewczyny! – mimo deszczowej wiosny słońca u mnie pod dostatkiem :-)Na zdjęciach widać wszystko co trzeba, a to co widać jest zachwycające! – świetny pokrowiec!!! :-)

    • noaga pisze:

      Bardzo miło by było i już bym leciała do Ciebie gdyby nie te wielkie pająki fuj! :) Na szczęście u nas też w końcu wczoraj pokazało się słońce!

  4. ~Bury Wilk pisze:

    Cudne:) Jeszcze takiej kołderki na laptopka ręcznie robionej w stylu patchworka nie widziałem:) Nie umywają się do niej te sklepowe pokrowce:)

Komentuj