o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
wtorek Listopad 21st 2017

Alienoid – kolejny potwór z modeliny i nauczka na przyszłość

Nauczka jest taka, żeby bardziej się skupić na szczegółach ;)
Kupiłam różne modeliny na próbę i coś nie wyszło – nie wiem czy to wina modeliny, czy piekarnika, który temperaturę ustawioną traktuje tylko i wyłącznie jako luźną sugestię, czy po prostu takiego typu figurki nie da się zrobić bez kręgosłupa z drutu…
…a może wszystko na raz?

Ale jest po „operacji” klejenia odnóży i jakoś się trzyma :)

Tym razem Alienoid  z tej samej gry co poprzednie figurki (jeszcze dwie mi zostały do skończenia), czy już pisałam, że Potwory z Tokio to genialna prosta i śmieszna kostkowa gra??? :D

I jak zwykle odnośnik do pierwowzoru…

Gry planszowe są genialne – dziś moje dziecię młodsze bawiło się kolejnymi grami prawie cały dzień (ja pracowałam) bo poranne zaklejone oko wyglądało na zapalenie spojówek i musiał biedak zostać w domu… ale naprawdę cały dzień bawił się żetonami, kartami i kostkami z kolejnych gier :)

Pozdrawiam!

allien-min

Komentuj