o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
czwartek Wrzesień 21st 2017

Żyrafa, koń czy tygrys – czyli zabawka sensoryczna dla niemowlaka.

Prezent dotarł do właścicielki więc mogę pokazać jak zrobić tzw zabawkę sensoryczną, czy metkowca.

Jak sie zabrać do pracy? Najlepiej siedząc najpierw przez dwa dni przy komputerze i oglądać wszystkie żyrafy jakie ktokolwiek, kiedykolwiek wrzucił do internetu…

Potem już tylko rysujemy to co nam w głowie się wyklarowało….

… i w wersji uproszczonej robimy wykrój.

Teraz pozostaje wybrać materiał i dodatki…

…. czyli odnaleźć w pudełkach i zakamarkach zbierane przez miesiące a może i lata kółeczka, dzwoneczki, tasiemki i takie tam…

… jeszcze jakaś miękka wkładka do środka się przyda i gotowe.

Teraz zabieramy to paskudnie sypiące sie minky do Materialistek i tam zszywamy ładnie całość :)

I już można się bawić – małe dzwoneczki w nogach – zaszyte w podszewce, a plastikowe kółka na ogonie też porządnie dzwonią.

Żyrafa gotowa, choć sposób spokojnie można przenieść na inną zwierzynę….

 

Pozdrawiam!

zyrafmin

 

Komentarze czytelników

6 komentarzy do “Żyrafa, koń czy tygrys – czyli zabawka sensoryczna dla niemowlaka.”

  1. ~Magda pisze:

    ooo „ziachała” moja córcia, która jutro kończy 18 lat, tak mówiła na żyrafę jak była malutka :D …mam do nich słabość. Fajny pomysł!

  2. ~BuryWilk pisze:

    Gdyby nie ten łaciaty materiał na koniec, to kształt by mi się kojarzył z… brontozaurem :) Aczkolwiek co innego zrobić szablon, a co innego taką fajną żyrawkę z dzwoneczkami, tu już widzę nieco trudu :) Coś czuję, że mój kot by coś takiego polubił, tylko jakby się pobawił, to z tej żyrawki chyba niewiele by zostało :) Ale dziecko na pewno to mniej uszkodzi niż kocie pazurki i na dłużej starczy :)

  3. Genialny pomysł i wykonanie! Jestem pod wrażeniem.

Komentuj