o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
piątek Wrzesień 22nd 2017

Kuchnia, kawa mrożona i kto za mną tęskni…. :)

Blog.pl przysłał mi mejla, że za brakuje mu moich wpisów… no to miło, że ktoś tęskni co nie?
A serio to moja maszyna w pudle i szmatki też – wciąż nie mam mojego miejsca do pracy a do stołu tyle chętnych…
Zapraszam więc do mojej pomarańczowej kuchni na mrożoną kawkę!

Eksplozja kalorii… ale w te upały nie umiem się oprzeć :)

Przepis maksymalnie prosty, bo tylko takie się sprawdzają:

Robimy espresso (lub małą rozpuszczalną jak kto woli), studzimy a potem, przelewamy do dużej szklanki i chłodzimy.

Po schłodzeniu dodajemy gałkę lodów – ja ostatnio uwielbiam o smaku kawowym, na to bita śmietana (jak ktoś się przeraził to ewentualnie można zastąpić zimnym mlekiem – ale to nie będzie to samo :) ) i posypujemy kakao, kokos, cynamon, czekoladę – co się komu podoba i pozostaje tylko spokojnie usiąść i kontemplować przyjemność :)

Smacznego!

PS. Moja kuchnia jest naprawdę bardzo pomarańczowa ale ten kolor  wciąż mnie zachwyca !

IMG_2534

Komentarze czytelników

2 komentarzy do “Kuchnia, kawa mrożona i kto za mną tęskni…. :)”

  1. ~Iwona pisze:

    Troszkę stonowałaś jednak ten pomarańcz szarością :-) Bardzo mi się podoba! Nie lubię, tak ostatnio modnych, białych wnętrz. Ciepły kolorek to jest to :-) Ach! no i oczywiście, że brakuje mi Ciebie w naszym wirtualnym świecie! :-)

    • noaga pisze:

      Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa – a jak tylko za tydzień lub dwa rozpakuję wreszcie maszynę i resztę to może i co pokazać będzie na blogu, bo pomysłów i potrzeb szyciowych mi nie brakuje… :)

Komentuj