o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
środa Sierpień 23rd 2017

Słoik miodu – czyli sukienka z burdy

Powinnam szyć torbę, którą obiecałam…
Ale co chwilę natykam problemy konstrukcyjne a raczej twórcze i boję się, że coś zepsuję.
Dlatego jak tylko zobaczyłam porzuconą miodowo-słoneczną sweterkową wełenkę to od razu zachciałam z niej sukienkę. Akurat taka na szybko, dwa szwy na owerloku i sukienka będzie gotowa a ja będę miała odmianę.
Wyłudziłam tkaninę i zabrałam się za przeglądanie Burd – bo ostatnio (tzn. przez ostatnie kilka miesięcy…) znalazłam tam kilka sukienek, które mi się spodobały.
W końcu padło na sukienkę z 111A z numeru 10/2015.

Ciekawy a jednocześnie prosty krój – ale do tej luźnej wełny nie nadawał się w całości. Tył wycięłam ze zwykłym dekoltem i z całości.

Wycięłam  swój rozmiar i maleńkie zapasy ale po spięciu i przymierzeniu okazało się, że jest co najmniej o rozmiar – a raczej dwa – za wielka i niestety na osobę o wiele wyższą ode mnie….

Pod nosem stwierdziłam co o tym myślę i zabrałam się za zmniejszanie ze wszystkich stron, szczególnie od góry!

Dwa wieczory poprawek i mam sukienkę.

Ale z wykroju jestem średnio zadowolona. Potrzebowałam tyle poprawek, że chyba prościej byłoby wykrój odrysować od czegoś gotowego – wełna jest luźna więc sporo się naciąga.

Wyszła zbyt workowata dla mnie – a ja nie lubię worków bo jestem niska i mam dość widoczną pamiątkę po ciążach.

Ale ten kolor jest po prostu genialny i nie mogę go porzucić… :)

Myślałam, że z tego wykroju ale już w całości – tzn z tym genialnym dekoltem na plecach – uszyję sobie sukienkę letnią z jakiejś fajnej tkaniny, ale chyba się nie odważę.

Nie mam już wymówek wracam do szycia torby… a raczej myślenia o niej :)

Pozdrawiam!

PS1: Naprawdę ją prasowałam!!!

PS2: Ogłoszenie!

Moje wpisy są bardzo nieregularne – w końcu to nie blog biznesowy…  a nie każdy korzysta z fb czy google+ dlatego udało mi się stworzyć zapis na newslettera – informacje o nowych wpisach na mejla. Jak  ktoś jest zainteresowany to zapraszam do zapisania (po prawej stronie pod FB). Nie wiem czy ktoś się zapisze ale bardzo jestem dumna, że udało mi się wreszcie opanować narzędzie i wstawić na bloga (działa!) A jak opanuję tworzenie wielu list to zrobię zapisy na przepis tygodnia :)

IMG_6726

 

 

Komentuj