o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
czwartek Maj 25th 2017

Krótki wpis o długim rękawku…

Miodowa/musztardowa sukienka była nie taka jak chciałam – coś jej brakowało i w końcu dodałam do niej długie rękawy.

Skoro to ciepła, wełniana zimowa sukienka to wypada żeby miała rękawy.

Wykroiłam rękawki z tego wykroju papavero - z której szyłam granatową sukienkę  i sporo podcięłam główkę. Wykrój jest na wąski rękaw – tylko oczywiście wycięłam bez zaszewki z całości i bez zapasów.

Podobno jest lepiej!

Tylko strasznie gryzie….

Skończyłam też torbę… ale będzie na blogu dopiero po przekazaniu :)

Pozdrawiam!

IMG_7060

Komentarze czytelników

2 komentarzy do “Krótki wpis o długim rękawku…”

  1. ~Gosia pisze:

    Zdecydowanie lepiej, chociaż zamiast skracać tyle główkę trzeba było skrócić linię ramienia, bo jest za długa :)

    • ~noaga pisze:

      Musiałam i tak skrócić główkę rękawa bo wykrój był na tkaninę a sukienka dzianinowa i zastanawiam się czy skrócić linię ramienia.. ale ten wykrój z tą wodą powoduje, że zależnie od tego jak się ją ułoży to jest szerzy lub węższy. I zauważyłam, że przy dzianinowych sukienkach ta linia ramienia to jest taka bardzo różna więc zostawiłam jaka była ;)

Komentuj