o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
czwartek Grudzień 14th 2017

Prawie nerka, czyli kieszeń niewbudowana!

Wraz z zakończeniem wakacji, obniżeniem temperatury powietrza oraz ustabilizowaniem ciśnienia podniesionego początkiem roku szkolnego – nagle i niespodziewanie wróciła mi chęć do szycia.

Tak po prostu jak gdyby nigdy nic…!

Rzuciłam się na maszynę (haha) i od dwóch tygodni (teraz by się urlop przydał!!!) szyję dwie torebki…
Ale czasem między to, co chcę szyć muszę wcisnąć to co należy natychmiast uszyć.

Na przykład szybką kieszeń pasującą do każdych spodni, niezbędną na nieoczekiwany wypad na rower z kolegami. Wtedy oczywiście prostota, szybkość i skuteczność staje się najbardziej istotnym elementem szycia. Dlatego takie oto szybkie kieszonki zastępujące „prawdziwą nerkę” wyskoczyły niedawno spod mojej maszyny…

IMG_9241Potrzeba matką prostoty!

IMG_9237Dwoje dzieci – dwie kieszonki…

IMG_9233

Materiał i pasek wybierali przyszli właściciele ale chyba nie wyszło aż tak źle?

IMG_9242Dziś czwartek – jest szansa, że skończę chociaż jedną torebkę! Trzymajcie kciuki!

Pozdrawiam serdecznie!

 

 

Komentarze czytelników

Jeden komentarz do “Prawie nerka, czyli kieszeń niewbudowana!”

  1. ~Gosia pisze:

    Takie proste też są fajne :) Zależy co chce się w nich nosić.

Komentuj