o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
piątek Grudzień 15th 2017

Krótki wpis o kocu….

Nie, nie ma literówki w tytule i nie chodzi o kaca…

Chodzi o koc – taki do przykrycia się jak jest zimno, albo zawiazania na szyi dla uformowania płaszcza superbohatera…

Czy ktoś pamięta moją zimową sukienkę z cieniutkiej wełny w kratkę? O tą???

(Wpisy o jej szyciu to chyba najczęściej odwiedzane miejsca na moim blogu… musi się jakoś często wyświetlać w guglu :) )

Właśnie przyszedł sezon chłodów i ubrałam znów sobie o niej przypomniałam.

Było mi trohę chłodno, bo ubrałam pod nią tylko bluzeczkę z krótkim rękawem.

Oczywiście na moje stwierdzenie, że mi trochę zimno mój młodszy syn bardzo zdziwionym tonem stwierdził:

- Mamo! Zimno ci? Przecież masz sukienkę z grubego dosyć koca!

Pozdrawiam!

joda

Komentuj