o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
piątek Wrzesień 22nd 2017

Para skarpet, czyli mało spektakularny powrót do szycia.

Nadeszła w końcu ta piękna chwila i po wielu miesiącach wracam do szycia. I chociaż planów miałam jak zwylykle przygotowanych wiecej niż mogłabym przez rok przerobić, to sytuacja wymagała by zacząć od czegoś prostego.

A jak pewnie niektórzy zauważyli – zaczęło się lato!

Moje dzieci zauważyły.

I chcą jęździć na rowerach i hulajnogach (hit-ja też chcę!).

A jak jest gorąc,o to potrzeba coś do picia. Ale niby dlaczego ja mam to nosić?

Dlatego po (niezbyt długim) przemyśleniu sprawy powstały skarpety.

Dwie – skarpety zwykle są w parach.

Recykling pełną parą – a dokładnie jedną nogawką jeansów.

Nie jest to może szczyt dokonań w sztuce szycia…. ale całkiem przydatny gadżet!

To tak naprawdę uchwyt na bidon – przyczepiany na rzepy, więc można bez problemu przełożyć na rower.

Obok maszyny przygotowana sterta materiałów, bo przecież przyszło lato i znów nie mam się w co ubrać… ciekawe czy coś z tego zdążę uszyć?

Pozdrawiam!

IMG_0001-mala

Komentuj