o szyciu i innych rzeczach zajmujących mój "międzyczas"… :)
poniedziałek Grudzień 11th 2017

Wpisy otagowane ‘sukienka’

Całkiem nowa sukienka z zupełnie nienowej Burdy.

Całkiem nowa sukienka z zupełnie nienowej Burdy.

Wakacje i przyjemne wyjazdy jakoś zawsze za szybko mijają... Ale gdzieś między gorączką wakacyjnych wyjadów, urlopów i pracy trafiła mi się szybka potrzeba uszycia sukienki. Strategiczne pytanie: "czy ty masz w czym tam iśc?" uruchomiło magiczną maszynę losującą. Przerzuciłam na szybko stos burd i kolejny stos [...]

Krótki wpis o kocu….

Krótki wpis o kocu….

Nie, nie ma literówki w tytule i nie chodzi o kaca... Chodzi o koc - taki do przykrycia się jak jest zimno, albo zawiazania na szyi dla uformowania płaszcza superbohatera... Czy ktoś pamięta moją zimową sukienkę z cieniutkiej wełny w kratkę? O tą??? (Wpisy o jej szyciu to chyba najczęściej odwiedzane miejsca na moim blogu... [...]

Letnia sukienka – całkiem fajny wykrój z Burdy

Letnia sukienka – całkiem fajny wykrój z Burdy

Szycie idzie mi ostatnio w żółwim tempie... ale jakieś dwa (a może trzy?) miesiące temu (będąc zupełnie  przypadkiem w sklepie z tkaninami hehe....) zakupiłam cudną bawełnę. Jak ją tylko zobaczyłam... to musiałam ją namacać :) ...i od razu stwierdziłam, że będzie z niej super sukienka na lato! Tylko jaka [...]

Krótki wpis o długim rękawku…

Krótki wpis o długim rękawku…

Miodowa/musztardowa sukienka była nie taka jak chciałam - coś jej brakowało i w końcu dodałam do niej długie rękawy. Skoro to ciepła, wełniana zimowa sukienka to wypada żeby miała rękawy. Wykroiłam rękawki z tego wykroju papavero - z której szyłam granatową sukienkę  i sporo podcięłam główkę. Wykrój jest na wąski [...]

Słoik miodu – czyli sukienka z burdy

Słoik miodu – czyli sukienka z burdy

Powinnam szyć torbę, którą obiecałam... Ale co chwilę natykam problemy konstrukcyjne a raczej twórcze i boję się, że coś zepsuję. Dlatego jak tylko zobaczyłam porzuconą miodowo-słoneczną sweterkową wełenkę to od razu zachciałam z niej sukienkę. Akurat taka na szybko, dwa szwy na owerloku i sukienka będzie gotowa a ja będę [...]

Sukienka z trzynastu (a nawet wiecej) części

Sukienka z trzynastu (a nawet wiecej) części

Tą sukienkę chciałam uszyć odkąd pojawił się wykrój dla krasnali na papavero:   Długo nie mogłam znaleźć tkaniny, która by mi pasowała aż w końcu jesienią się udało. Tkanina niby czarna ale z ledwo widocznymi prążkami i lekko błyszczącym szarym odcieniu. Nie muszę dodawać, że na zdjęciach tego nie [...]

Tylko pół roku z hakiem i sukienka gotowa!

Tylko pół roku z hakiem i sukienka gotowa!

Miała być na wiosnę... potem w sam raz na jesień, ale w końcu jest na zimę :) To taki standardowy projekt "o jaka fajna sukienka, uszyję ją sobie w wolny wieczór" ale jak pozszywałam części przodu i tyłu to okazało się, że zapomniałam o standardowym obniżeniu zaszewek piersiowych a zazwyczaj muszę to robić w wykrojach [...]

Pierwsza dzianinowa sukienka i wykończenia rękawa i dekoltu

Pierwsza dzianinowa sukienka i wykończenia rękawa i dekoltu

Nie lubię dzianin. To znaczy lubię... ale nie traktuję ich jako strój wyjściowy :) No bo nie oszukujmy się, dres to dres... no nie? Takie zboczenie... .... ale te koty od Materialistek... nie mogłam się powstrzymać... :) Wykrój odrysowałam od gotowej tuniki na szybko ( i na oko)... a potem czekała miesiąc aż dotarłam do [...]

Sukienka w odcinkach – w całości

Sukienka w odcinkach – w całości

Po tych wszystkich kawałkach, bez zbędnych ceregieli trzeba w końcu pokazać całość. ...nie jestem zadowolona ze zdjęć... ale jesień i zdjęcia z "automatu".... z pustego i obróbka zdjęć nie naleje... Sukienka jest szalenie wygodna - sprawdzona w pracy i na placu zabaw 8-) ... to ciuszek typu: "mogłabym w niej chodzić [...]

Sukienka od podstaw w odcinkach – wykończenie dołu taśmą

Sukienka od podstaw w odcinkach – wykończenie dołu taśmą

Wreszcie nadszedł koniec moich zmagań sukienkowych - po odszyciach zostało już tylko wykończenie dołu. Tu oczywiście się okazało (już przy wcześniejszej przymiarce), że każdy milimetr jest na wagę złota... właściwie na wagę przyzwoitości :) Własny Mąż oczywiście skwitował to stwierdzeniem, że nie ma za krótkich [...]

 Strona 1 z 2  1  2 »